07.09.2017

PRZEPROSINY

Nie będę się rozpisywać o tym, że nie miałam czasu, weny, potrzebowałam przerwy, czy czegokolwiek innego...
Nie pisałam nic, ponieważ ... sama nie wiem - nie chciało mi się?? Wiem, że brzmi to lekkomyślnie i wygląda tak jakbym miała moich kochanych czytelników głęboko w poważaniu, ale tak nie jest. 
Mam nadzieję, że ta cisza na blogu odbije się jedynie tym, że będę mieć więcej chęci do tworzenia. 
Jednym z "motorów napędowych" do powrotu był pewien anonimowy czytelnik, który napisał, że jest zafascynowany moim blogiem i lubi go czytać... od tamtego czasu minęło kilkanaście dni, ale dopiero teraz doszłam do tego, że blog jest dla mnie ważny, a każdy czytelnik jest bardzo cenny... 
Nie będę się obiecywać kiedy znowu coś napiszę, jedyne co, to mam nadzieje, że niebawem pojawi się coś bardziej kreatywnego. 



8 komentarzy:

  1. Napisałem że uwielbiam czytać po to żeby czytać a nie żebyś przepraszała że nie czytasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem :)
      Przepraszam za przerwę, nie dlatego, że napisałeś, że lubisz czytać, a ja nie piszę :)
      Jest mi bardzo miło, że wpadasz na bieżąco :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. A wpadam zeby coś poczytać blondynki, w sensie blondyneczko 😊 a nie tyle czasu nic a teraz tylko przepraszam. Asiu, bo tak ci chyba na imię. Wchodzę tu bo lubię. Ale chcę też poczytać nowości. Bo czytanie kilka razy tego samego nie ma sensu. Bloga prowadzi się po to aby tam pisac... Ale spokojnie. I tak cię uwielbiam. 😚 Kilka słów krytyki czasem test są potrzebne. Jednak nie kazdy ma do siebie dystans aby to zaakceptować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i następny post (myślę, że ciekawszy) już zaczęłam pisać, więc nie długo powinien się pojawić :)
      Zgadzam się z pisaniem, ale czasem potrzeba takiego momentu, aby przestać i zacząć z powrotem z nowymi pomysłami... Niezmiernie cieszy mnie fakt, że i tak mnie uwielbiasz :D
      Potwierdzam konstruktywna krytyka jest bardzo cenna, a dystans do siebie można nabrać z czasem :D

      Usuń
  3. To gratulację powrotu. Mniemy nadzieje że teraz motywacji oraz weny twórczej nie zabraknie i zaczniesz pisać wpisy na swój ulubione tematy, w tedy wachlarz wpisów robi się nieskończenie wielki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również mam taką nadzieje :D

      Usuń
  4. Z niecierpliwością czekam na następny post :)
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń