Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holiday. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holiday. Pokaż wszystkie posty

12.09.2017

NAJDŁUŻSZE WAKACJE W ŻYCIU

Tak jak zawsze w wakacje po dwóch miesiącach mam już w zasadzie dość i chce zacząć robić coś pożytecznego, tak w moje najdłuższe wakacje życia nie mam z tym problemu :)
Pierwszy raz w życiu tak długi "urlop" wykorzystałam w pełni. 
Wakacje zaczęłam 28 kwietnia i pierwszą atrakcją ściśle związaną z blogiem była jego pierwsza rocznica, która przypadła 4 maja. Nie pisałam o tym, ponieważ w tym terminie byłam zbyt zestresowana i przyznam Wam się, że stres dopadał mnie w te wakacje bardzo często. Od początku maja pisałam matury i nie chciałabym tego przechodzić tego jeszcze raz w życiu. O ile pisemne matury dało się jakoś przeżyć, o tyle ustne to był dla ogromny problem (mimo, że ostatecznie poszły mi najlepiej). Na polskim głos strasznie mi się trząsł, a na rosyjskim zapomniałam kilku słówek, jednak wybrnęłam z tego jakoś :D
Do 29 czerwca było w sumie spokojnie, odpoczywałam i spędzałam czas z moim przyjaciółmi. Kiedy przyszedł czas na wyniki matur byłam zdecydowanie za bardzo zeschizowana, a takie tłumaczenie wcale nie pomagało: "ale od tego czy zdam zależy moja przyszłość". 
Ostatnim bardzo ważnym elementem było ogłoszenie list na studia i kiedy dowiedziałam się, że zostałam przyjęta to wreszcie mogłam zacząć bezstresowe wakacje :D
W tak długie wakacje bardzo dużo czytam i przygotowuję się do tego co czeka mnie przez następne 5 lat (hahaha)... Nie zabrakło również czasu na wygrzewaniu się nad morzem. Udało nam się trafić na dosyć ciepłą pogodę i choć na zdjęciu jestem w swetrze to tylko dlatego, że nie chciałam być chora. Ponieważ kiedy w mieście było ciepło, od morskich fal zawiewało chłodem...  
A mój plan na resztę września?? Na chwilę obecną jest nie znany. Wyznaję zasadę, że plany tworzą Ci u góry i jeśli chcemy ich rozbawić to możemy powiedzieć co sobie zaplanowaliśmy, więc żyję na spontanie.
A wy jak spędziliście/spędzacie wakacje?? Jestem bardzo ciekawa, piszcie...







3.07.2016

HOLIDAY

Jestem pewna, że osoby, które mówiły: "w wakacje będę się uczyć" nie będą tego robiły. Więc co robić kiedy po miesiącu zaczyna nam się wszystko nudzić, bo za dużo, za często i w ogóle. Z tego powodu mam dla Was kilka propozycji jak umilić sobie czas między wyjazdami i innymi zajęciami dnia codziennego.
  • Pierwszą z nich jest poświęcenie pół godziny, albo więcej na uprawianie jakiegoś sportu. Może to być jazda na rolkach, taniec, bieganie, skakanie na skakance, jazda na desce, jazda na rowerze. Bądźmy szczerzy jeśli ktoś chce to zawsze znajdzie sposób na aktywne spędzanie czasu. Teraz pewnie będziecie się zastanawiać dlaczego zachęcam do aktywności fizycznej kiedy sama siedzę przed kompem, aby napisać ten post, ale staram się wygenerować chociaż te 30 min na taniec lub rolki. Mimo małego problemu, przez który nie ćwiczyłam na wf przed wakacjami i nie będę tego robić po wakacjach, kocham rolki i nie mogę sobie odpuścić takiej przyjemności. 
 
  • Alternatywą również są spotkania ze znajomymi, imprezy, wieczorne, długie spacery w odpowiednim towarzystwie. Osobiście lubię spacerować, czasem sama, a czasem ze znajomymi. Kiedy jestem tylko ja to znaczy, że potrzebuję trochę czasu na przemyślenie różnych spraw. A z faktu, że rewelacyjnie myśli mi się przy muzyce, nie może jej zabraknąć. 
  • W wolnym czasie, bardzo często czytam książki i blogi z opowiadaniami. Osobiście lubię takie mroczne klimaty, jak na przykład świat wampirów, innych stworzeń nocnych, zabójstw. Jeśli wy również to polecam Wam serię: "Dom Nocy"  Kristin Cast i P. C. Cast. Jestem w trakcie czytania czwartej części z dwunastu i bardzo mi się podoba sposób w jaki autorki opisują losy dorastającej wampirki - "adeptki". Jednak przez trzecią część trudno było mi przebrnąć, ta część do tej pory najmniej mnie zaciekawiła. 
  • Oczywiście nieodłącznym sposobem na wolny czas w wakacje są wypady nad jezioro. Bardzo mi się podoba kiedy widzę zakochane pary, które spędzają miłe chwile ze sobą w wodzie. Wygłupy z drugą połówką moim zdaniem są urocze. 
  • Jeśli ktoś ma cierpliwość to ciekawym patentem okażą się kolorowanki anty stresowe. Nie ze względu na odstresowanie, a na kreatywne spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Sama często koloruję i czasem nawet nie wiem gdzie "uciekł" mi czas. A jeśli robimy to na "dworze" to dodatkowo dotleniamy swoje szare komórki - same pozytywy :)
  • Lubicie pikniki?? Kto ich nie lubi. Można spędzić czas z rodziną, ukochaną osobą, przyjaciółmi. No i oczywiście można się świetnie bawić. Dodatkową frajdą jest wspólne przygotowanie kanapek lub napojów. A jeśli zamiast pikników wolicie grill lub ognisko to jest to świetny sposób na spędzenie wolnego wieczoru.