25.07.2016

SESJA - SELFIE STICK

Ostatnio kupiłam sobie kijek do selfie, dlatego zamiast rozpisywać się na jakiś konkretny temat, porobiłam zdjęcia dla przetestowania i sprawdzenia czy warto było wydać te kilkanaście złotych. A efekty widzicie na swoich ekranach :D
Koszt zakupu to od 15-150 złotych. Ja osobiście kupiłam za 17 zł więc z tego niższego przedziału, ale jestem z niego zadowolona.
Ja osobiście polecam selfie stick osobom, które robią dużo "samojebek", ponieważ na zdjęciu nie jest tylko nasza twarz, ale widać coś więcej.











12.07.2016

EURO 2016

Dziś chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami na temat Mistrzostw Europy. Zacznę od tego, że tego roczne EURO zmieniło moje nastawienie do piłki nożnej. Może to głupie, ale od trwających rozgrywek zaczęłam inaczej patrzeć na tę grę. Zawsze ty było dla mnie dziwne po co tylu facetów biega za jedną piłką, ale teraz wiem, że piłkarze kochają w tę grę, grać (masło, maślane, ale co tam), a PRAWDZIWYM kibicom sprawia przyjemność oglądanie meczy, nawet jeśli nasi faworyci są na przegranej pozycji. Mi również zaczęło się to podobać. Nie wiem czy moje zainteresowanie piłką nożną to fakt, że jestem starsza i nieco inaczej podchodzę do różnych spraw, niż to miało miejsce kilka lat temu. Czy może po prostu obejrzenie kilku interesujących meczy może mnie na prawdę "wciągnąć w świat piłki nożnej". 
Oczywiście nie wiem czy to zainteresowanie będzie na stałe czy na jakiś tam krótki okres, ale w obecnej chwili się "wkręciłam" w to. Nie jestem zbyt dobra w te klocki, ale co tam. Jak większość dziewczyn długo nie mogłam zrozumieć co to spalony, ale praktyka czyni mistrza i wiem.
Tak już wystarczająco się zaczęłam chwalić i teraz przechodzę do tego co miałam pisać w poście, a mianowicie moich wrażeń na temat EURO 2016. 
Bardzo spodobał mi się mecz Polska - Portugalia i to od niego wszystko się zaczęło mimo, że dla naszych piłkarzy się skończyło. Pamiętam, że kiedy koleżanka w szkole zapytała mnie czy podobał mi się mecz Polska - Irlandia Północna odpowiedziałam, że nie oglądałam, bo oglądanie meczy mnie nudzi. Jak wszystko może się zmienić tak z dnia na dzień. Sądzę, że mamy bardzo dobrą drużynę. Adam Nawałka jest najlepszym trenerem naszej kadry, nigdy nie było tak dobrze dobranej reprezentacji, a to duża zasługa selekcjonera. Teraz pewnie pomyślicie, że najpierw piszę, że się tym nie interesowałam, a później piszę swoją ocenę na temat trenera, ale faceci u mnie w domu często o tym gadali, więc na podstawie tego co usłyszałam stwierdzam, że Nawałka jest najlepszym trenerem. Współczuje chłopakom przegranej, ponieważ zdecydowanie bardziej zasługiwali na wygraną niż Portugalczycy. Ale pamiętamy, że karne to LOTERIA, a po 120 minutach ciężkiej walki to już w ogóle. Mimo, że nasza drużyna odpadła z zainteresowaniem oglądałam resztę meczy. Bardzo się śmiałam kiedy Niemcy razem z Włochami strzelali karne. Serie były rewelacyjne, nie wiem jak Wam, ale mi się bardzo podobało. 
Francja w spektakularny sposób rozwaliła Islandię. Wynik 5:2 na EURO to rzadko spotykany wynik. Ale mimo wszystko cieszyłam się, z wygranej Francji.
Natomiast bardzo zawiodłam się z niedzielnego meczu finałowego między Portugalią a Francją. W takim meczu minimalny wynik to powinno być 1:1, a piłkarze nie powinni strzelać "na oślep". Ostatni mecz z Mistrzostw Europy nie pokazał gry mistrzów.
To teraz czekamy na Mistrzostwa Świata. 

3.07.2016

HOLIDAY

Jestem pewna, że osoby, które mówiły: "w wakacje będę się uczyć" nie będą tego robiły. Więc co robić kiedy po miesiącu zaczyna nam się wszystko nudzić, bo za dużo, za często i w ogóle. Z tego powodu mam dla Was kilka propozycji jak umilić sobie czas między wyjazdami i innymi zajęciami dnia codziennego.
  • Pierwszą z nich jest poświęcenie pół godziny, albo więcej na uprawianie jakiegoś sportu. Może to być jazda na rolkach, taniec, bieganie, skakanie na skakance, jazda na desce, jazda na rowerze. Bądźmy szczerzy jeśli ktoś chce to zawsze znajdzie sposób na aktywne spędzanie czasu. Teraz pewnie będziecie się zastanawiać dlaczego zachęcam do aktywności fizycznej kiedy sama siedzę przed kompem, aby napisać ten post, ale staram się wygenerować chociaż te 30 min na taniec lub rolki. Mimo małego problemu, przez który nie ćwiczyłam na wf przed wakacjami i nie będę tego robić po wakacjach, kocham rolki i nie mogę sobie odpuścić takiej przyjemności. 
 
  • Alternatywą również są spotkania ze znajomymi, imprezy, wieczorne, długie spacery w odpowiednim towarzystwie. Osobiście lubię spacerować, czasem sama, a czasem ze znajomymi. Kiedy jestem tylko ja to znaczy, że potrzebuję trochę czasu na przemyślenie różnych spraw. A z faktu, że rewelacyjnie myśli mi się przy muzyce, nie może jej zabraknąć. 
  • W wolnym czasie, bardzo często czytam książki i blogi z opowiadaniami. Osobiście lubię takie mroczne klimaty, jak na przykład świat wampirów, innych stworzeń nocnych, zabójstw. Jeśli wy również to polecam Wam serię: "Dom Nocy"  Kristin Cast i P. C. Cast. Jestem w trakcie czytania czwartej części z dwunastu i bardzo mi się podoba sposób w jaki autorki opisują losy dorastającej wampirki - "adeptki". Jednak przez trzecią część trudno było mi przebrnąć, ta część do tej pory najmniej mnie zaciekawiła. 
  • Oczywiście nieodłącznym sposobem na wolny czas w wakacje są wypady nad jezioro. Bardzo mi się podoba kiedy widzę zakochane pary, które spędzają miłe chwile ze sobą w wodzie. Wygłupy z drugą połówką moim zdaniem są urocze. 
  • Jeśli ktoś ma cierpliwość to ciekawym patentem okażą się kolorowanki anty stresowe. Nie ze względu na odstresowanie, a na kreatywne spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Sama często koloruję i czasem nawet nie wiem gdzie "uciekł" mi czas. A jeśli robimy to na "dworze" to dodatkowo dotleniamy swoje szare komórki - same pozytywy :)
  • Lubicie pikniki?? Kto ich nie lubi. Można spędzić czas z rodziną, ukochaną osobą, przyjaciółmi. No i oczywiście można się świetnie bawić. Dodatkową frajdą jest wspólne przygotowanie kanapek lub napojów. A jeśli zamiast pikników wolicie grill lub ognisko to jest to świetny sposób na spędzenie wolnego wieczoru.

23.06.2016

HEJT


W ostatnim czasie masowo ludzie zaczęli wzajemnie się hejtować. Sądzę, że tak jak ja zauważyliście. Jeśli ktoś coś robi, to inni od razu to negują i mówią jakie to jest złe i jak to inni tego nie potrafią. Na przykładzie: YouTube'rów (nie jestem pewna jak to się pisze) hejtuje się za brak profesjonalnych filmików, albo "dziwny głos". SERIO?! Blogerów hejtują za błędy, które nie powinny występować, ale jesteśmy tylko ludźmi, więc mogą się pojawiać, a nawet za to, że wyrażają swoje zdanie. Bardzo dużo takich osób jest w sieci, ale nie brakuje ich również w naszym normalnym życiu. W internecie jest mnóstwo wpisów tego typu, ale każdy ma nieco inny pogląd na każdy temat, więc włączyłam muzykę i piszę do Was te kilka słów od siebie.
  
Hejterzy bardzo często pisząc w necie, robią to anonimowo, albo z fałszywego konta. Jest to spowodowane tym, że nie mają odwagi. A przecież wystarczy stanąć i powiedzieć. Jednak przecież skądś musiało się wziąć powiedzenie: "Cwaniak w necie, piz*a w świecie". Jakież to prawdziwe. 
Nie potrafię tylko zrozumieć, dlaczego jak ktoś coś robi, to inni momentalnie go hejtują?! Zazdrość?.. Chamstwo?.. Przecież to chore... Ale wiecie co jest gorsze?? Jeśli ktoś wyrazi swoje zdanie (nie zawsze pozytywne) na temat owego hejtera, to wywołuje III wojnę światową.

Jestem w stanie zrozumieć, że każdy ma inny pogląd na daną sprawę, ale bez jaj. Ilu ludzi tyle gustów. O tym się po prostu nie dyskutuje, jeśli się tego nie potrafi robić. Irytuje mnie jak ktoś wyzywa ludzi, bo mają innych idoli, lub autorytety. Ale pomyślcie, czy te znane osoby, czy autorytety byli by z nas dumni, kiedy dowiedzieliby się, że szykanujemy kogoś z powodu innych znanych osób, które dla nas nie są fajne?!


Zapytałam znajomych co sądzą na ten temat i oto co mi napisali:
"Moje zdanie jest takie, jak pewnie większość - przeciw. Nie jestem chyba jedyną osobą, która doświadczyła w swoim życiu jakiegoś rodzaju hejtu, jest to straszne. Żeby znaleźć taką osobę, która anonimowo zadanie ból jest ciężko. Hejterzy znajdują się wszędzie i nie ma na nich "lekarstwa" Nie wszystko musi się komuś podobać i jak to mówią 'Polska - wolność słowa" Mają rację, jeśli słowo, które używają nie jest obraźliwe. Może nie znam się za bardzo na prawie, jednak jestem w 100% przekonana, że takie rzeczy są karalne.. Ciężko wypowiedzieć się na ten temat, w tak krótkim czasie, bo tutaj można byłoby pisać godzinami Dlatego moim zdaniem, jest to coś złego, strasznego, coś co rani osobę niepowtarzalnie mocno..."
"Że hejty są głupie hejtują ci tylko co zazdroszczą drugiej osobie czegoś"
"Moim zdaniem to głupie, bo oni hejtuja kogoś a nie patrzą na siebie każdy jest inny helloo ja sie odpłacam czasami tym samym lub ide prosto"
"Moim zdaniem krytyka jest potrzebna tylko wtedy gdy jest konstruktywna - na jej podstawie można przeanalizować i poprawić błędy. W innym przypadku stosowanie hejtu to tylko akt głupoty."

14.06.2016

Jak być optymistą w pesymistycznym świecie??


Problem polega na tym, że życie pozbawione zmartwień staje się udziałem zaskakująco niewielu z nas. Zdecydowana większość ludzi musi się zmagać z trudnościami życia codziennego, podejmować wyzwania i ponosić porażki, radzić sobie z konsekwencjami błędnych decyzji czy własnych ograniczeń. Patrząc na życie w taki sposób, łatwo zrozumieć, dlaczego kluczowego znaczenia w osobistym dążeniu do szczęścia nabierają umiejętności radzenia sobie z trudnościami. I choć jasne jest, że umiejętności radzenia sobie ze stresem czy wyzwaniami dnia codziennego są ważnym elementem w repertuarze działań zwiększających poczucie szczęścia, to warto mieć przynajmniej świadomość, że nie jest to jedyny sposób na poprawę własnego samopoczucia czy wzrost wiary w przyszłość.
W mentalności Polaków jest "zapisane", że wiecznie narzekamy i nie potrafimy tak jak Amerykanie cieszyć się z życia, dlatego przychodzę do Was z postem na ten temat.

 
     1. Przede wszystkim nie przejmuję się tym co mówią inny, ponieważ oni życia nie przeżyją i nie umrą za mnie. Nie pozwalam innym ingerować w moje życie, ponieważ nikt nie zna mnie w 100%. A co za tym idzie nie ma prawa mnie oceniać. Dużo czasu zajęło mi nauczenie się tego ale było warto - ZDECYDOWANIE.
    2. Staram się nigdy nie mówić, że czegoś nie mogę lub nie potrafię. Ponieważ jeśli zacznie się ograniczać to nie ma opcji, że poczuję się szczęśliwa. Nie krytykuję siebie tylko uczę się na swoich błędach. Oczywistym jest faktem, że nie zawsze mi to wychodzi.
     3.Kiedy jestem zestresowana lub mam gorszy dzień ... zjadam czekoladę. Jeśli chcesz to polecam zjeść około 100g czekolady. "Zgodnie z opinią wielu naukowców wystarczy zjeść kawałek tego przysmaku, aby nasz organizm zaczął produkować endorfiny. Odpowiadać ma za to cynk i selen zawarte w tej słodkiej pokusie."
     4. Zaakceptowałam fakt, że życie NIE  jest sprawiedliwe. Może pomyślisz tu o tym, że ktoś ma więcej pieniędzy niż ty, a pomyślałeś/aś ile go to stresu i czasu kosztowało. Coś za coś - nigdy nie dostaniecie nic za darmo. Nie pozwól się zmanipulować powiedzeniem, że on/a ma więcej niż ja, ponieważ w innej kategorii to ty posiadasz więcej. Tylko niekiedy dla osiągnięcia celu będziesz musiał/a zrobić więcej albo mniej niż inni.
     5. Na swój sposób próbuję być miła dla innych. Moi przyjaciele będą wiedzieć co mam na myśli. Jestem strasznie upierdliwa, ale nie wydaje mi się, żebym robiła komuś przez to krzywdę. Jedno jest pewne jeśli znalazłby się taki ktoś kto zrobiłby cokolwiek złego moim przyjaciołom to byłabym w stanie zemścić się z nawiązką jeśli tylko sprawiłoby to, że któreś z moich przyjaciół by się uśmiechnął. Myślicie, że to takie banalne i trochę tu nie pasuje, ale na przyjaciołach zależy mi najbardziej zależy więc widząc ich radość u mnie też się ona pojawia.
     6. Żebym poczuła się lepiej wystarczyło znaleźć coś co sprawia mi radość. Jako mała dziewczynka należałam do kółka tanecznego (może nie było to nic wielkiego) sprawiło to, że do tej pory kocham taniec. Przez pewien czas należałam do szkolnego chóru, ale to był nie wypał. Teraz rzeczami, które sprawiają mi radość są: taniec, blog (nawet jeśli w ostatnim czasie się troszkę opier*alam), rolki, czas spędzony w odpowiednim towarzystwie, czyli z moimi przyjaciółkami, no i oczywiście piosenki Alvaro Solera i mojego ulubionego zespołu - One Direction . 
    7. Czasem mam tak, że myślę jakie do kitu mam życie, ale później wyobrażam sobie co musieli przetrwać ludzie żyjący w czasie zaborów lub różnych wojen i zdaje sobie sprawę, że mam na prawdę dobre życie. Czerpię radość nawet z tego, że mam co jeść (jestem wielkim łasuchem), bo gdzieś indziej są ludzie, którzy nie mają tyle szczęścia.
    8. Bardzo lubię odpoczywać i "włączać tryb oszczędzania i regenerowania energii". Robię tak po to żeby poczuć się lepiej i mieć lepszy humor. Tobie polecam to samo i zalecam "zatrzymanie się", czyli znalezienie czasu na zrobienie czegoś na co ochotę miałeś/aś od dawna i wtedy nie myśl o konsekwencjach. 
    9. Łapię chwilę, uwielbiam uwieczniać to co robię i bardzo często strzelam sobie i otoczeniu fotki. Bierz przykład z epikurejczyków i ciesz się chwilą, którą masz, bo ona nigdy nie wróci.